środa, 13 lutego 2013

"Tuż obok była apteka: Poproszę mleka pięć deka"

Matka była wczoraj w aptece. Wiadomo, że kupowała test ciążowy (skuteczny swoją drogą, bo Matka Natura w dwie godziny po jego zrobieniu potwierdziła negatywny wynik). Kupiła, pakuje się i tarabani z wózkiem. Za nią stał starszy pan. Przyszła więc jego kolej przy kasie:
- Czy jest klej to tapet?
- ...?
- Tzn. do protez.

2 komentarze: